Mały salon – jak go urządzić, żeby nie zwariować
Wersalka to kolejny pomysł, który często pojawia się w rozmowach z klientami, ale mam mieszane uczucia. Owszem, zajmuje mało miejsca w ciągu dnia, ale rozkładanie jej co wieczór potrafi być męczące, zwłaszcza jeśli masz w domu małe dzieci. Znam przypadek, gdzie para kupiła wersalkę do pokoju gościnnego, a potem okazało się, że goście wolą spać na dmuchanym materacu, bo składanie mechanizmu było zbyt skomplikowane. Jeśli decydujesz się na to rozwiązanie, sprawdź w sklepie, czy da się złożyć i rozłożyć jedną ręką. Inaczej porządek w domu zamieni się w codzienną walkę z meblem. Lepiej postawić na coś prostego, co nie wymaga instrukcji obsługi.
Na koniec dodam, ze kluczem do utrzymania porzadku jest eliminacja nadmiaru. Gdy przestalam kupowac nowe reczniki tylko dlatego, ze mily wzorek, a zaczelam wybierac rzeczy z mysla o ich funkcji w mojej malej przestrzeni, wszystko sie uproscilo. Lożko z pojemnikiem na posciel, wersalka z funkcja skladowania, kanapa z mechanizmem DL - to nie sa fanaberie, a koniecznosc w mieszkaniu o powierzchni 45 metrow. Kazdy mebel musi miec sens, a porzadek w domu staje sie wowczas naturalnym stanem, a nie walka z wiatrakami.
Gdy brakuje metrów, kanapa z funkcją spania to często jedyna opcja, żeby pomieścić gości. Ale uwaga, nie każda się sprawdza. Testowałam trzy różne modele, zanim znalazłam taką, która nie zajmuje pół pokoju po rozłożeniu. Szukaj takiej z mechanizmem DL, który jest prosty w obsłudze i nie wymaga siły – wystarczy pociągnąć za uchwyt i siedzisko samo się wysuwa. Do tego stelaz listwowy pod materacem zapewnia wentylację, więc nawet po całej nocy spania nie czuć wilgoci. Moja pierwsza kanapa miała tapicerkę welurową w kolorze butelkowej zieleni i muszę przyznać, że welur to świetny wybór, bo nie widać na nim kurzu tak bardzo jak na gładkich tkaninach. Zdecydowanie ułatwia utrzymanie porządku, gdy nie masz czasu odkurzać co dwa dni.
Kolejna sprawa to mechanizm rozkładania. Jeśli planujesz spać na sofie częściej niż raz w roku, postaw na coś solidnego. Na rynku króluje mechanizm DL, który jest prosty i niezawodny. Rozkłada się go jednym ruchem, wysuwając siedzisko do przodu. Ale uwaga – do niego potrzebujesz przestrzeni przed kanapą. U mojej siostry w bloku z lat 70. to był problem, bo stół stał tuż przy sofie. Wtedy lepiej sprawdzi się wersalka lub model z oparciem składanym do tyłu. Przed zakupem zmierz nie tylko sofę, ale też odległość od ściany do najbliższego mebla.
Ściany w małym salonie to złoto. Zamiast wieszać obrazki w cienkich ramkach, postawiłam na półki płynące przez całą długość jednej ściany – wąskie, głębokie na 20 centymetrów. Pomieściły książki, ramki ze zdjęciami i kilka doniczek z sukulentami. Dzięki temu stół w jadalni pozostał wolny. A stół to kolejna historia. Wybrałam składany model z blatem w kształcie koła, który na co dzień służy dwóm osobom, a po rozłożeniu pomieści cztery. Gdy przyjeżdżają goście, rozkładam go i przysuwam do kanapy. Wtedy salon zmienia się w jadalnię. To wymagało trochę gimnastyki, ale działa. Na podłodze położyłam jasny dywan z krótkim włosiem – łatwo go odkurzyć, a nie chłonie kurzu jak puszyste wykładziny.
Nie ukrywam, że były chwile zwątpienia. Kiedy pierwszy raz rozłożyłam kanapę z funkcją spania, okazało się, że nie mam gdzie postawić stolika kawowego. Na noc lądował na balkonie. Dziś mam stolik na kółkach – toczy się pod ścianę, gdy trzeba zrobić miejsce. Goście śpią wygodnie na materacu piankowym o grubości 16 centymetrów, który leży na stelazu listwowym. Żaden z nich nie narzekał na plecy. A ja wreszcie nie muszę przepraszać, że u mnie ciasno. Mały salon to nie wyrok – to wyzwanie, które można polubić. Wystarczy dobrze zaplanować każdy mebel i nie bać się rozwiązań, które na pierwszy rzut oka wydają się nieszablonowe.
Pamietam, jak przez lata chowalam posciel w workach pod lozkiem, co konczylo sie wiecznym szukaniem odpowiedniego kompletu. Gdy kupilam lozko z pojemnikiem na posciel z podnoszonym stelazem listwowym, wszystko sie zmienilo. Teraz kazdy komplet ma swoja przegrodke - biale na kazdy dzien, kraciaste dla dzieci, jedwabne na specjalne okazje. Stelaz listwowy zapewnia wentylacje, wiec posciel nie pleśnieje, a materac piankowy oddycha. To wlasnie te konkretne rozwiazania, a nie ogolne rady typu "zrob porzadek", sprawiaja, ze mieszkanie staje sie funkcjonalne. Nie musze byc perfekcyjna, wystarczy, ze wiem, gdzie co lezy.
Nie ukrywam, ze kanapa z funkcja spania uratowala mnie przed chaosem w salonie. Gdy odwiedzaja mnie rodzice z malym dzieckiem, potrzebuje miejsca do spania, ktore nie zajmuje polowy pokoju przez caly dzien. Wybralam model z mechanizmem DL, ktory rozklada sie plasko i nie wymaga odsuwania stolika. Tapicerka welurowa w odcieniu musztardy sprawia, ze mebel wyglada jak zwykla sofa, a nie awaryjne lozko. Co wazne, pod siedziskiem mam dodatkowa skrytke na koc i dwie poduszki dekoracyjne, ktore wczesniej walaly sie po fotelach. Dzieki temu porzadek w domu przestal byc walka z widocznymi przedmiotami - po prostu znalazlam dla nich stałe miejsce, ktore jest estetyczne i latwo dostepne.